Biwak w Mrozach

W maju Brzezina udała się na biwak do Mrozów. Już pierwszego dnia musiałyśmy się odznaczyć odwagą i zwinnością, zdając sprawność „zwinka”. Gdy nastał mrok każdy zastęp miał rozpalić dwa/trzy ogniska, aby upiec pianki. Zadanie wydawało się bardzo proste, ale niestety chrust był mokry od deszczu. Nie ma się czym martwić, przecież nasze dzielne Sowy, Jeże i Pujki dały radę, rozpalić ogień, a w nagrodę zjadły pianki. 🙂 Po długiej nocy udałyśmy się do Cegłowa. Tam zastęp starszy oraz zz uczestniczył w mszy Mariawickiej, a zastępy młodsze w zwykłej. Dzięki temu zdobyłyśmy kolejne sprawności: młoda ekumenistka oraz ekumenistka . Po udanym biwaku, wróciłyśmy do Warszawy. 

Lusia Najbauer